Translate

i moje inne wiersze

Szukaj mnie

Szukaj mnie w jesiennych liściach,
jak one przebarwiam włosy,
a może na górskich zboczach
znajdziesz mnie, gdzie łanów wrzosy.

Będę z mgieł, co nad łąkami
prząść nici babiego lata
i z wiatrem za pan braty
rozwieszać je i splatać.

Szukaj mnie, bo czasu mniej...
ćwiczę z ptakami próbne loty,
widziałam obrączek błysk
otulony całunem tęsknoty.

Już się formują ptaków klucze
i nastąpi wielkie zebranie...
Szukaj mnie pośród ptaków...
znajdź, spytaj... zostanę



Spóźnione spotkanie

Gdybym mogła
spotkać cię w innym czasie
Moglibyśmy
między siebie dzielić niebo
Moglibyśmy
słuchać wieczorami
padającego deszczu
planując ranne zbieranie grzybów
które nadal rosną
w tamtym wyjątkowo pięknym
jesiennym lesie



Gnani tęsknotami

Nocna dal
wszystko spowiła
tylko stróżka światła
rzucała wąski snop
na szosę
co się wznosiła i wiła
znacząc w tej chwili
mój los
Dumne niebo
stroiło się gwiazdami
ledwo co zerkając w dół
na ludzików
co między krajami
gnani tęsknotami
rozdarci pół na pół


Odchodzi dzień

Odchodzi kolejny dzień
zerwana kartka z kalendarza
jutro wyśnię inny sen
wczoraj się nie powtarza

Zapada powoli noc...
rozpływają się w zmierzchu drzewa
na niebie magiczna noc
srebrzystością się rozlewa

Odpłynę razem z tym dniem
za dotknięciem różdżki z atłasu
przeżywać życie przykryte snem
w nieznanym wymiarze czasu

5 komentarzy:

  1. Pięknie, nostalgicznie, w klimacie, który jest mi bliski.
    Będę zaglądać:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest mi niezmiernie miło. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakież klimatyczne te wiersze, pięknie.A gdzie inne znaleźć mogę? Pozdrawiam, także wierszowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Od czasu do czasu jakiś wiersz wrzucam na blog, ale myślę o tym, żeby założyć osobny blog dla wierszy. Chyba będzie praktyczniej.

      Usuń
  4. O tak, praktyczniej, zatem czekam na nowy blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń