środa, 20 czerwca 2018

Relaks



Ostatnio piękny czas relaksacji rozciąga mi się i w czasie i w przestrzeni. Poza pracą, w wolne dni włóczę się po dróżkach, ścieżkach i łąkach i kocham to. Mogę tak spacerować godzinami, tylko przyroda i ja.  W ogóle lubię spędzać czas sama ze sobą, zawsze lubiłam, ale natura dostarcza dodatkowo ekstra widoków, na każdym kroku czuć przepływ życia...


Publiczna ścieżka spacerowa prowadzi przez tory kolejowe! Na tablicy jest informacja: zatrzymaj się, zobacz, posłuchaj, upewnij się, że jest bezpiecznie i możesz iść. Wiedziałam, że tutaj można przechodzić na czerwonym świetle przez ulicę, po wcześniejszym upewnieniu się, ale to przejście przez tory mnie zaskoczyło, tory są podwójne, a pociąg jeżdzi co kilka, kilkanaście minut.

W pobliskim parku zaskoczył mnie widok krzesła, równiutko ustawionego na drzewie, parę ładnych metrów nad ziemią.


12 komentarzy:

  1. Podoba mi się to krzeszło na drzewie.
    Od razu bym tam usiadła i sobie dumała i patrzyła.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem historii tego krzesła na drzewie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie wdrapałaś się przypadkiem?
    Piękne te Twoje ścieżki relaksacyjne:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie ktoś zrobił sobie punkt obserwacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna okolica, bardzo czarujące ścieżki. Krzesło mnie rozwaliło, ciekawe kto tam na nim przesiaduje. Nawet ja chciałabym spróbować, bo to na pewno fajna mała przygoda. :D Wspaniale spędzasz czas. Kiedyś bardzo często chodziłam na takie spacery i chyba właśnie tego mi brakuje. Teraz całkowicie chcę do tego wrócić, tylko ja i natura. :) Cudny post, ślicznie się uśmiechasz. Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarująca okolica, ale też wprawne oko wyłowiło takie ciekawe perełki.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest tam naprawdę pięknie. Mnie zachwyciło pole stokrotek.
    Tak, przyroda naprawdę uzdrawia i wycisza. Tyle, że ja boje się takich wyludnionych okolic. Straszny boj ze mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To krzesło aż kusi, żeby na nim usiąść...ciekawe jaki widok się z niego rozpościera...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze tak odpocząć na łonie natury. Z torami to faktycznie ciekawostka, a krzesło na drzewie to chyba pomysł na wygodne obcowanie z widokami zza konarów drzewa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzę, aby znaleźć się na takiej łące i móc powędrować taką dróżką. Tym razem zapraszam do "mojego ogrodu".
    Pozdrawiam nadzieją na cieplejsze lato

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż, nie jestem wielbicielem spacerów... Ale w takiej okolicy i gdyby to krzesło trochę niżej wisiało... Może nawet bym się skusił?

    OdpowiedzUsuń