Translate

wtorek, 31 maja 2016

Nie zgub się Polsko



Gdzie jest Twoje serce
Polsko...
Gdzie się podziała ta gościnność
i swojskość...
Gdzie wpajane przez dziadów
wartości...
Jest tyle złości!
Nowe prawdy głoszą
nowi zbawiciele
- chaos!
W domu, w kościele.
Czy to jesteś Ty Polsko...,
gdzie brat bratu życzy
szubienicy?!
Gdzie nie zważa się
na blizny Ojczyzny
i nie miłuje bliźniego bliźni,
bo serce ma pełne
...zgnilizny?

Wśród własnych dróg
... proszę - się nie zgub.
W politycznych labiryntach
drogowskazów coraz więcej...
Tylko, że informacje na nich
są niepojęte.


poniedziałek, 23 maja 2016

Niedzielna wyprawa

Niedziela, więc okolica trochę uśpiona. Niewielki ruch na drodze, wzdłuż której szłam na moją pieszą wycieczkę. Na tyle, że słyszałam ćwierkające i nawołujące się ptaki. Drzewka głogu pachniały oszałamiająco, także innych krzewów i kwiatów.

























Znienacka pojawiły się schodki do nieba i nawet mnie kusiło, żeby skręcić, ale ostatecznie poszłam dalej, do zaplanowanego miejsca.

























Byłam już blisko, o czym świadczył znak przy drodze,

























Mimo śpiewających ptaków (najgłośniejsze były dzikie gołębie), będąc sama, czułam się trochę nieswojo, więc nie zapuściłam się dalej i zdecydowałam powrót. Ale wrócę tam. To magiczny widok dla oczu, a dalej może jest jeszcze ciekawiej.
Powrotna ścieżka też mi się podobała



czwartek, 19 maja 2016

Ach ta Szkocja

Szkocja znów rozpostarła przede mną swoje cudne widoki.
Mogłam chłonąć tę bezkresną przestrzeń na nowo...
Pogoda tam, jak wiadomo, bywa zmienna, czasem wręcz surowa, ale to jest Szkocja właśnie.
Dla mnie była łaskawa. Przez kilka dni mojego pobytu, tylko raz złapałam trochę deszczu, poza tym, było ciepło i słonecznie.
Szkocki wiatr rozwiewał moje włosy, ale nie przeszkadzało mi to wcale..., z każdym wdechem czułam się szczęśliwsza...





czwartek, 5 maja 2016

Jaka jesteś Mario...




Kiedy idę leśną ścieżką, jestem cząstką lasu...
Jestem korą drzew, do których się przytulam...
Spoglądam w górę... jestem listkami w koronach..., czuję ciepły dotyk słońca i delikatny powiew wiatru.
Jestem leśną polaną... i szczebiotem ptaków.
Jestem ścieżką...
Przemykam między drzewami, wchłaniając zapach leśnego runa...
Biegnę prosto... przystaję, aby objąć las i zaczerpnąć szczęśliwej energii...
Podążam dalej w stronę zakrętu