Translate

wtorek, 26 kwietnia 2016

Piszę dla siebie - tak się tylko mówi




Kiedy piszę, to czuję że jestem... istnieję.
- Piszę dla siebie, do szuflady - często słyszałam takie powiedzenie. Ja też czasem tak mówiłam, ale to nieprawda. Jeśli się opublikuje swoje myśli ubrane w słowa, a ktoś je przeczyta, zareaguje, skomentuje - to dopiero jest satysfakcja:) 
Wcześniej, przez kilka lat pisałam bloga " Emigrantka bez wyboru". Potem zrobiłam długą przerwę - kilkuletnią. Przerwy czasem są potrzebne i dobrze jest pożyć tylko w realu, ale do pisania zawsze się wróci
  
Za moim oknem rośnie brzoza. Myślę, że jestem trochę jak ona. Jest słusznego wzrostu, więc pewnie ma już swój wiek... podobnie jak ja. 
Przyglądam się jej, jak stoi dumna w słońcu i szeleści listkami radośnie. A kiedy pada deszcz, przyjmuje go pokornie, opuszcza listki, pozwalając spływać kropli za kroplą...
W moim życiu także zmieniają się klimaty pogodowe. Cieszę się słońcem,a kiedy przychodzi deszcz, zastanawiam się nad przemijaniem. Często oddaję się wspomnieniom, bo to już taki wiek, że więcej pozostało za mną niż przede mną. Ale spokojnie, starzenie się to naturalna rzecz. Przyjmuję to z pokorą i cieszę się każdym dniem. A kiedyś przyjdzie Zegarmistrz Światła... jak śpiewał Tadeusz Woźniak. 

10 komentarzy:

  1. Witaj Marysiu, fajnie że wróciłaś do blogowania. Będę tu zaglądać. Rodorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu. Jeszcze nie wszystko umiem, linki mi nie działają:(

      Usuń
  2. Serdecznie pozdrawiam:))) U mnie zastój w blogowaniu ale juz niedlugo:)
    Usciski, Jolka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Jolka, dziękuję, że wpadłaś. Uściski odwzajemnione:)

      Usuń
  3. Dobrze Cię czytać Mario. Tak, czas biegnie nieubłaganie niosąc za sobą przeróżne zmiany. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Basiu:) Miło znów Cię czytać, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marysiu cieszę się, że dodałaś wpis na moim blogu. Dzięki temu zajrzałam do Ciebie i od razu bardzo mi się spodobało. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarynko, cała przyjemność po mojej stronie:) Jestem tu od niedawna, więc rozglądam się w poszukiwaniu pokrewnych dusz:))

      Usuń
  6. Witam, właśnie odkrywam Twojego bloga i czuję, że się rozgoszczę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń