Translate

niedziela, 9 lipca 2017

Najlepszy dywizjon RAFu


https://www.youtube.com/watch?v=H-NFLiqt4eg

Dywizjon 303 | Ci cholerni cudzoziemcy | Bloody Foreigners The Battle of Britain


Podążając śladami Polaków


Chciałam zamieścić na blogu film, który jest streszczeniem filmu "Ci cholerni cudoziemcy" ale nie udało mi się. (technika to nie jest moja mocna strona)
Podaję link do całego dokumentalnego filmu z polskim lektorem.  Film trwa 50 minut. Jeśli ktoś nie oglądał to szczerze polecam - ja obejrzałam kilka razy. Jest to historia bitwy o Anglię, ale pokazana od podszewki - przemilczana historia...


      Do wzgórza nad kanałem La Manche mam blisko, zaledwie pół godziny samochodem. Bywam tam co jakiś czas, żeby posiedzieć w ciszy...


Jest takie miejsce nad kanałem La Manche,
teraz tam taka cisza trwa...
Na błękitnym niebie latają tylko ptaki
ciesząc się wolnością...
Biały motyl przysiadł
na drzemiącym wśród stokrotek samolocie...
W dole morze szumi historyczną pieśń
unosząc w górę bryzę aż na urwisty brzeg...






Na tablicach doliczyłam się dużo ponad sto polskich nazwisk, nie mogłam ich tutaj wszystkich umieścić, więc chociaż symbolicznie. No i umknęło mi gdzieś nazwisko słynnego Josefa Frantiska -  Czecha w polskim dywizjonie.

24 komentarze:

  1. Zamyśliłam się i ja, ta historia pisana ciałami ludzkimi przeraża, bo niczego przez wieki całe ludzi nie nauczyła. Wojenka, zadyma, nieliczące się życie ludzkie, zbrojenia i pokaz siły. Dochodzę do wniosku, że mężczyźni lubią się bić, choć wiedzą, że są tylko mięsem armatnim.
    Zdjęcia niezwykłe, a krajobraz zachwyca.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, hasła "Nigdy więcej wojny" to tylko hasła... Dlaczego ludzkość nie potrafi(nie chce) wyjść z wojen, można by pomyśleć, że zatrzymała się w rozwoju. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. "Historia pisana ciałami ludzkimi" - aż mnie dreszcze przeszły, tyle prawdy jest w tych czterech słowach..
      Pozdrawiam, M.

      Usuń
    3. Ja też kiedy czytam takie słowa, mam je od razu przed oczami. Historia ludzkości jest pełna bólu...

      Usuń
  2. Ciągle jeszcze nie wpadłam na to, dlaczego najbardziej pod Słońcem ludzie lubią unicestwiać własny gatunek. To wręcz zagadkowe.
    Brat mojej mamy też był w RAFie, nawet ożenił się z Angielką.Po zakończeniu wojny, chyba w 1947 roku przyjechał do Polski wraz z żoną i dwójką małych dzieci. Ale widok zrujnowanej W-wy,kłopoty lokalowe i trudności dnia codziennego sprawiły, że Gladys wraz z dziećmi powróciła do Anglii.A wujka już z Polski nie wypuścili.
    Film obejrzę z przyjemnością- B.Arcta "Dywizjon 303" czytałam kilka razy.
    Piękne są te klify - dobre miejsce na chwilę zadumy nad ludzkim losem.
    I tak ładnie o tym miejscu napisałaś.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zagadkowe. Przez tyle wieków nie możemy przestać zwalczać się nawzajem w błędnym kole. To były dramaty dla ludzi tak jak dla Twojego wujka. Pewnie nigdy więcej żony i dzieci nie zobaczył...
      Film jest naprawdę ciekawy, a książkę też czytałam oczywiście dawno temu.
      Klify sa widowiskowe tu w Anglii białe wapienne, a w Szkocji skaliste, kamienne - wszystkie można bez znudzenia godzinami oglądać. Pozdrawiam niedzielnie;)

      Usuń
  3. Historia świata ma w sobie wiele niewinnych żyć. Żyć, które miały plany i marzenia. Okrutna wojna potrafi przekreślić wszystko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nie było wojen musi się zmienić ludzka świadomość...

      Usuń
  4. Twój wpis przypomniał mi niedawną wizytę w Muzeum A.Fiedlera, który także służył w tym dywizjonie, a na terenie muzeum stoi replika jego samolotu.
    Bohaterowie niedocenieni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bochaterowie niedocenieni - to co ich spotkało po wojnie jest okrutne.
      W Newark(koło Nottingham) byłam w Muzeum Lotnictwa Wojennego. Tam jest też dużo polskich śladów łącznie z polskim cmentarzem. Kiedyś będzie z tego post, ale wpierw muszę poszperać w zdjęciach.

      Usuń
  5. Niestety, zaraz po zakończeniu wojny, Polacy stali się zbyteczni. To samo, o czym piszesz, dotknęło generałów: Maczka i Sosabowskiego. Poznałem kiedyś człowieka, któremu Anglicy zaproponowali (:)) wyjazd z UK i objęcie posady parobka w Wenezueli ... u Niemców, którzy dotarli tam kilka miesięcy wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zachowanie ze strony Anglików aż trudno objąć myślą. Czy tak postępowali tylko ze strachu przed Rosją czy też w nich samych tkwi pycha i zarozumiałość... Nie pisałam za dużo, bo wszystko jest we filmie - warty obejrzenia.

      Usuń
  6. Dywizjon 303 od razu mi się kojarzy z książką A. Fiedlera. Nie pamiętam tylko czy przeczytałam całą, czy fragmenty na lekcji przerabialiśmy... ,,Ci cholerni cudzoziemcy" - to niekoniecznie przyjemnie brzmiący tytuł, ale rozumiem, że srogo dokuczyliśmy i to dlatego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak książka była(czy jest jeszcze?) lekturą w szkole.
      Taki tytuł nadano chyba z przekory, polscy chłopcy byli niepokorni i chcieli walczyć. Anglicy z początku nie wierzyli w ich umiejętności, a kapitan któremu przydzielono Polaków, uważał dowództwo nad cudzoziemcami wręcz za upokorzenie. Wkrótce wszyscy zmienili zdanie. Polecam film - jest ciekawy.

      Usuń
  7. Tak... już wszystko powiedzieli przedmówcy - ja czytałam ostatnio Turkusowe szale, o innym z latających polskich dywizjonów - książka dosyć słaba, ale historia pasjonująca i przejmująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dywizjon 303 jest rozsławiony, bo zestrzelili najwięcej samolotów, ale nie watpię, że wszyscy piloci byli bardzo odważni i bojowi, wszyscy są bohaterami.
      O tej książce jeszcze nie słyszałam.

      Usuń
  8. "Dywizjon 303" To jedna z nielicznych lektur szkolnych, którą się przeczytało! Polecany przez Ciebie film też obejrzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do lektur szkolnych już z zasady podchodziło się nieufnie

      Usuń
  9. Bardzo nostalgiczny wpis Mario. Poruszyła mnie tablico z tyloma nazwiskami a wśród nich - tyloma polskimi. Gdybym mieszkała w pobliżu, tak jak ty odwiedzałabym co jakiś czas to miejsce. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim miejscu nostagia uruchamia się sama... Pozdrawiam Iwonko

      Usuń
  10. Polskie nazwiska przyciągają naszą uwagę, ale śmierć jest taką samą tragedią dla każdego. Kiedy wspomina się wojenne historie, to zawsze jest mi smutno, że tyle ludzi miało zmarnowane życie przez jakiegoś dupka, który podjął decyzję o rozpoczęciu wojny. Dlatego nie lubię tych wszystkich zaczepnych akcentów w polityce. Tym na górze jest prosto stroszyć piórka, a zwykły lud ma najciężej, bo co z tego, że istnieje prawo wojenne, jak i tak jest powszechnie łamane i nie dojdzie się sprawiedliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Politycy doprowadzają do wojen, szafują ludzkimi istnieniami nie pytając nikogo o zgodę. Żaden naród nie chce wojny...

      Usuń
  11. Każdy kraj ma powody do dumy i do wstydu. Żaden nie jest nieskazitelny.

    Widziałam już kiedyś ten film, ale z przyjemnością obejrzałam go uważnie jeszcze raz. Dziękuję Ci za tę możliwość.

    OdpowiedzUsuń