Lubię ten czas, kiedy dom nabiera uroczystego wyglądu. Kiedy wypisuję kartki świąteczne i wysyłam do bliskich. Pomimo, że dzwonimy do siebie, to kartki świąteczne, także urodzinowe, zawsze tradycyjnie wysyłamy, wypisane własnoręcznie.
Tutaj jest zwyczaj dawania sobie kartek świątecznych. Kartki dają sobie nawzajem; ludzie w pracy, starsze dzieci w szkołach, różni znajomi i oczywiście sąsiedzi, którzy kartki wrzucają sobie przez "dziury" na listy. Także bywalcy pubu, zastają kartki dla siebie u barmana. Znajomi zostawiają koperty zaadresowane tylko po imionach, ale barman i tak wie, które są dla kogo. Ten ich zwyczaj bardzo mi się spodobał. Kartki potem rozwiesza się na specjalnych ozdobnych sznureczkach, przypięte klamerkami nad kominkiem albo na drzwiach. Są też specjalne stojaczki do wtykania kartek albo do zawieszenia na ścianę. Kartki można kupić całkiem tanio, w pakietach, więc uszczerbku w budżecie się nie zrobi. Na takie dawanie, kartki są już wypisane, dopisuje się tylko imiona dla kogo i od kogo.
 |
Trochę kartek już zgromadziłam;)
|
 |
A to kot mojej córki;) Rozlokował się na choince i ani myślał zejść:) |