Translate

środa, 31 maja 2017

Rodzina

Jednym z najcenniejszych darów w życiu jest - rodzina. Pierwszą rodziną, jaką znamy są nasi rodzice i rodzeństwo. No i dziadkowie, jeśli jeszcze nie odeszli z tego świata. (Ja znałam tylko dziadków ze strony ojca). W miarę jak rośniemy, poznajemy coraz więcej cioć i wujków, kuzynów i kuzynek.
Nasze rodzeństwo zakłada własne rodziny i przychodzą na świat nowe dzieci...Rodzina się rozrasta. Niektórzy fascynują się powiązaniami rodziny, poszukują swoich korzeni, tworzą drzewo genealogiczne. Czasem zamienia się to w cel życia.
W pewnym czasie my sami dojrzewamy do założenia własnej rodziny. Kiedy w naszym domu, pojawia się nasze dziecko... I patrzymy na to małe wielkie szczęście...Na małego człowieczka, który jest w stu procentach miłością...  Słowo rodzina nabiera bardzo szczególnego znaczenia. A energia naszego serca pięknieje i zatacza wielki krąg. Z każdym nowym dzieckiem coraz większy...
Następuje czas, kiedy w domach naszych dzieci pojawiają się także te maleńkie cuda. Kręgi naszego serca ciągle pięknieją i rozrastają się do magicznych rozmiarów...
W najbliższym czasie będę mniej obecna na blogu. Już za dwa dni mój dom rozświetli ta cudownie piękna, rodzinna energia:) Jak wiecie, mieszkamy w różnych miejscach i nie da się tak po prostu wpaść na kawę czy niedzielny obiad. Tym bardziej nasze spotkania to prawdziwa celebracja:)

16 komentarzy:

  1. Pięknie napisane. Ja też spodziewam się rodziny z daleka, ale dopiero w sierpniu- już się cieszę. No i przybędzie nam maluch, ale sza.... bo chciałoby się nie zapeszyć:)
    Czasem bardzo tęsknie za synem i jego rodziną. Niestety, jak piszesz, nie da się wpaść w każdej chwili na kawę. Jednak mam to szczęście, że córa mieszka na piętrze. I to doceniam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłych i pięknych - rodzinnych chwil życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co tam blog, rodzina ważniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknych chwil życzę Mario.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też teraz mieszkamy z mężem w oddaleniu od rodziny :-( Fajnie Ci, że spotkasz swoich, do mnie dzieci może na Boże Ciało przyjadą (długi weekend), a potem, jak już będą wyjeżdżać, będzie trochę smutno ;-) Taki los niektórych rodzin. Wielu miłych chwil życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, celebrujcie na całego.Takie chwile są bezcenne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego Najpiękniejszego i Najserdeczniejszego Mario.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. I owa tęsknota za rodzina sprawia, że dwa stare drzewa dają się przesadzić na inny grunt.Życzę Ci samych miłych chwil w tym wspólnie spędzanym czasie;)
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałych chwil z rodziną Ci Marysiu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie jest podobnie ,rodzina daleko ,po świecie się rozjechała..ale w lipcu będę miała rodzinny zjazd::))i wiele radości.Pozdrawiam ,życzę miłego wypoczynku z najbliższymi .

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownego spotkania z rodziną;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. No to milego celebrowania rodzinnej bliskości:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę wielu wspaniałych chwil z najbliższymi :) Pięknie o tym napisałaś...

    OdpowiedzUsuń
  14. Rodzina to rzecz najważniejsza, szczególnie w dzisiejszych, zakręconych czasach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bez bliskich trudniej, to rodzina zawsze podporą, na nią trzeba liczyć w potrzebie. Życzę miłego spotkania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rodzina jest najważniejsza, to oparcie w trudnych chwilach i radość dzielenia się swoimi sukcesami. Wspaniałego rodzinnego spotkania Mario :)

    OdpowiedzUsuń